O. Rydzyk obudził się ze snu nocy letniej

Zastanawiałem się, co z ojcem dyrektorem. Kontuzjowany? Spodobała mu się kobieta na czele rządu, acz nie jest nią Anna Sobecka?

Targał mną niepokój, że o. Tadeusz Rydzyk nie maszeruje ze swoimi owieczkami w obronie czegokolwiek, bo już nie mógł chodzić za TV Trwam, wszak wychodził koncesję na multipleksie.

No i wiadomość, jak grom z jasnego nieba. Dyrektor Radia Maryja obudził się ze snu (nocy letniej), będzie łaził.

A za czym? Za mandatami, karami. I wcale mu się nie dziwię.

Nie mógł Rydzyk zapłacić wcześniej 3,5 tys. zł jakiejś kary fiskalnej, to dlaczego miałby zapłacić 50 tys. zł? Toż to biedny zakonnik.

Sobecka już Rydzykowi nie pomoże. Prezes PiS Kaczyński też, bo musi płacić za ochronę osobistą, coś przeszło milion zł rocznie.

Więc Rydzyk postanowił wziąć los w swojej ręce i wychodzić karę 50 tys. zł. Podobno ma zapłacić niesłusznie za używanie multipleksu – też jakiś gruby szmal. W tej kwestii zdaje się, że użyteczne powinny być sądy. No, ale na takich sprawach się nie znam. Nie łażę po prośbie.

O. Rydzyk tradycyjnym sposobem łazikowania będzie wymuszał. Skądinąd powszechny sposób krajowy. Dobry jest w tym prezes PiS, on co miesiąc łazi i domaga się rządu dla siebie.

Po prawdę 11 października też postanowił połazić Janusz Korwin-Mikke, bo nie podoba mu się ustrój – jak on to nazwał? – kiszczakowski (od Kiszczaka – minister MSW w PRL). Korwin-Mikkemu nie wróżę jednak sukcesu, bo jego marzeniem jest ustrój zbliżony do III Rzeszy. Acz – kto to wie, kto to wie – Marine le Pen też ma podobne marzenia.

Zaczął się sezon łażenia. Cel jest jeden – rozchwiać Polskę, bo już III RP się znużyła, przydałaby się jakaś RP Katolicka,  może RP Rzesza, a może RP Smoleńska.

Tak to jest! Gdy Rydzyk, Kaczyński i Korwin-Mikke nie muszą wytwarzać dóbr materialnych, tylko duchowe: prawdę.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.