Szydło ma propozyję dla Komisji Europejskiej. Niech zajmie się terroryzmem. Oto polski fundamentalizm

szydłoCzas

Beata Szydło używa języka z magla. Tokuje, a treści niewiele. Dzisiaj wydała z siebie kolejną furmankę słów przy okazji zawiadomienia, że PiS ma kolejny „wielki projekt – w PiS wszystko jest wielkie, jak to u ludzi o posturze mentalnej metr pięćdziesiąt w kapeluszu.

Wielka reforma służby zdrowia, która zacznie się… od 2018 roku. Choć wcześniej czapa NFZ zostanie zastąpiona większą czapą pisowską, aby mieli gdzie pracować kolejni klienci PiS. Ma też być zwiększona kwota na zdrowie – do 6 proc. PKB. Skąd wezmą na to szmal?

A kto by się martwił rokiem 2018. Nie będę pisał o Grecji, bo to czeka nas pod rządami Zorby Kaczyńskiego i mniejszego Zorby Mateusza Morawieckiego.

Szydło oburzyła się, że Komisja Europejska chce zajmować się nową – trzecią – ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Jak ktoś ma trochę pojęcia o ustroju, to wie, że ta ustawa, jak poprzednie o TK zmieniają Polskę i tak naprawdę wypisują nas ze standardów zachodnich, z czasem z Zachodu.

Ale Szydło ma dla Komisji Europejskiej temat – walkę z terrozyzmem.

Nie rzekła nic Szydło o terroryzmie w YSA, choć Departament Stanu USA też zajął się nową – trzecią – ustawą o TK. I potraktował ją ostrzej niż Komisja Wenecka i Komisja Europejska. W języku dyplomacji to znaczy, że Jankesi już nie chcą zajmować Polską. Znajdujemy się w izolacji dyplomatycznej, samotni w UE i w zachodnich demokracjach.

Dobrze to ujął Mateusz Kijowski. Polska dołącza do krajów fundamentalistycznych: „Fundamentalizm jest cechą wspólna dla terrorystów islamskich, dla terrorystów chrześcijańskich czy ateistycznych, dla Erdogana, Putina i dla naszej partii rządzącej.”

Więcej >>>

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.