Gersdorf, 31.01.2017

 

Cimoszewicz: Magister Ziobro powinien wykazywać odrobinę więcej szacunku dla kwalifikacji prof. Zolla czy prof. Strzembosza

Katarzyna Kobierska, jsx, 31.01.2017

http://www.gazeta.tv/plej/19,103454,21317899,video.html?embed=0&autoplay=1
- Argumenty przedstawiane przez przedstawicieli rządu świadczą o zupełnym wręcz skretynieniu tych ludzi – tak do proponowanych zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa odniósł się w TOK FM Włodzimierz Cimoszewicz.
- Jeden z kluczowych elementów reformy, że Sejm miałby wybierać dwie części części tej rady, posłowie mieliby dokonywać wyboru, jest oczywiście przekroczeniem granicy rozdzielającej różne władze - mówił w audycji „A teraz na poważnie” Włodzimierz Cimoszewicz.

Minister sprawiedliwości zapowiedział zmiany w funkcjonowaniu Krajowej Rady Sądownictwa. We wtorek o aktualnej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości i reformach ustawowych debatują na posiedzeniu KRS sędziowie z całego kraju. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

- Jeżeli to gremium polityczne, czyli większość parlamentarna, ma decydować, czy sędzia X czy sędzia Y znajdzie się w KRS, to jest to otwarcie drzwi. Zaproszenie, żeby ludzie rywalizowali między sobą przy pomocy argumentów, jakie trafią do przekonania większości parlamentarnej - mówił były premier. - Czyli deklarując swoją spolegliwość, lojalność, wsłuchiwanie się itd. – dodał.

„To niepoważne”

- Argumenty przedstawiane przez przedstawicieli rządu, że jeśli posłowie wybierają, to jakby naród wybierał, świadczą o zupełnym wręcz skretynieniu tych ludzi – oceniał Cimoszewicz. Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości to „niepoważne”.

Jak przypominał Mikołaj Lizut, według Zbigniewa Ziobry ”proponowane zmiany są zgodne z konstytucją i ci, którzy mówią inaczej, bronią swych przywilejów”.

- Magister Ziobro powinien wykazywać odrobinę więcej respektu i szacunku dla kwalifikacji prof. Zolla czy prof. Strzembosza, wielu innych prawników i naukowców najwyższej klasy – odparł na to Cimoszewicz.

O co chodzi w proponowanych zmianach?

Obecnie KRS, będąca konstytucyjnym organem stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, składa się z 25 członków. Sędziów do Rady wybierają przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich; z urzędu należą do niej I prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości, a także posłowie i senatorowie oraz przedstawiciel prezydenta. Rada opiniuje kandydatów na sędziów (oraz do awansu do sądu wyższego szczebla) i przedstawia ich do powołania prezydentowi.

Proponowana przez ministra sprawiedliwości zmiana ma polegać na tym, że sędziów do KRS będzie wybierać parlament. Sama Rada ma zostać podzielona na dwie izby: w jednej z nich mają zasiadać sędziowie, w drugiej politycy. I to właśnie druga izba ma mieć decydujący głos przy wskazywaniu prezydentowi kandydatów na sędziów.

Do proponowanych zmian m.in. w wyborze sędziów – członków KRS – krytycznie odniosły się już przed kilkoma dniami we wspólnym oświadczeniu cztery stowarzyszenia sędziowskie. Według nich planowane reformy zmierzają do podporządkowania sądów politykom.

cimoszewicz

TOK FM

Prezes Sądu Najwyższego wzywa sędziów do oporu. Dramatyczne wystąpienie Małgorzaty Gersdorf

Ewa Siedlecka, 31 stycznia 2017

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf zaskarżyła w piątek nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym do TK

1 ZDJĘCIE

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf zaskarżyła w piątek nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym do TK (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

- O każdy cal sprawiedliwości należy teraz walczyć i obowiązek ten spoczywa na sędziach. Nie ma walki bez ofiar – mówiła Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf podczas zjazdu sędziów-delegatów okręgów i apelacji sądowych.
– Od ponad roku powtarzam, iż sądy łatwo przekształcić w igraszkę w rękach polityków. To, co dotychczas było zagrożeniem, staje się teraz faktem – mówiła w poniedziałek sędzia Małgorzata Gersdorf. Zjazd sędziów-delegatów okręgów i apelacji sądowych odbył się kilka dni po tym, jak minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział zmiany w sądownictwie dyscyplinarnym dla sędziów i ujawnił nowy projekt zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa, który całkowicie uzależnią Radę – konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów – od partii rządzącej.

Zobacz: Min. Ziobro obrzuca sędziów błotem i nakręca kampanię propagandową przeciwko KRS – sędzia Żurek w 3×3

Prezes Gersdorf nazwała zapowiedziana przez ministra Ziobrę „reformę” sądów „zmianą, która nie przedstawia żadnej obiektywnej wartości.

– Cel, o czym wszyscy doskonale wiemy, jest zupełnie inny, niż czyjekolwiek dobro. Wie o tym również pan minister i Prokurator Generalny. Stawką w grze są resztki niezależności sądownictwa oraz niezawisłość sędziów. Tak, użyłam słowa „resztki” w sposób zupełnie celowy. Bo należy otwarcie powiedzieć, że szacunek dla niezależności sądów w naszym kraju nigdy nie był na zbyt wysokim poziomie – mówiła prezes Gersdorf.

Przypomniała, że w okresie międzywojennym sądy można było tworzyć i znosić tylko ustawą. A za PRL-u i III RP robi to minister sprawiedliwości. – Od niezależności sądów, której nawet po 1989 r. nie mieliśmy zbyt wiele, przechodzimy aktualnie do etapu drugiego, znacznie niebezpieczniejszego: rozmontowania niezawisłości sędziowskiej.

Prezes Gersdorf nawiązała do przedstawionej przez ministra wizji zmiany postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów: utworzenie spec-izby dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, złożonej z dobranych przez polityków sędziów i ludowych ławników, w której oskarżycielami będą podlegli ministrowi Ziobrze prokuratorzy. – W razie czego skład mieszany w Izbie Dyscyplinarnej usunie z urzędu każdego sędziego, który się nie zgadza z poddaniem prawa potrzebom bieżącej praktyki i woli politycznej.

Przypomniała, jak za II RP sąd skazał docenta uniwersytetu wileńskiego Stanisława Cywińskiego za krytykę marszałka Piłsudskiego, na podstawie ustawy, którą uchwalono dopiero w trakcie procesu. – Tak właśnie działają sędziowie w państwach autorytarnych, kiedy się ich podda dostatecznie silnej presji.

– Chodzi o to, aby każdy na tej sali i poza nią miał świadomość powagi sytuacji – kontynuowała prezes Gersdorf. – W Polsce skończyła się epoka, kiedy mogliśmy polegać na zadeklarowanej w Konstytucji zasadzie demokratycznego państwa prawnego. O prawo, o sposób jego interpretacji, o jego przestrzeganie, o każdy cal sprawiedliwości należy teraz walczyć i obowiązek ten – co tu dużo mówić – spoczywa na sędziach. Nie ma walki bez ofiar, a do nich może być zaliczony każdy z nas tu obecnych. Piastujemy władzę publiczną, a skoro tak, musimy zawsze liczyć się z konsekwencjami. Proszę więc Państwa Sędziów – wszystkich bez wyjątku – aby przestali myśleć o sobie jako o tych, którzy tylko przychodzą do miejsca pracy wykonać swój obowiązek, a tak poza tym to muszą pracować, spłacać kredyt, wyżywić rodzinę itp. Takie postawy skłaniają do szukania usprawiedliwień, a w ostateczności – do ustępstw. Walka o prawo, o niezawisłość sędziów musi toczyć się w granicach prawa, ale musi być twarda i jednoznaczna, jak jednoznaczny jest ustrój państwa. Aby zwyciężyć, trzeba się przygotować nawet na sądy dyscyplinarne, na ryzyko usunięcia z urzędu, na wszystko! Trzeba pisać i wygłaszać dobre mowy, trzeba głośno i – daj Boże – mądrze mówić o imponderabiliach. Nie wolno się bać. Trzeba pokazywać, że jesteśmy w opozycji przeciwko spychaniu demokratycznego państwa z niezawisłymi sędziami w niebyt.

– Chcemy, aby obywatel przed sądem czuł się bezpiecznie, wierząc że sędzia jest niezawisły. To jest nasza powinność wobec przyszłych pokoleń i misja – zakończyła sędzia Gersdorf.

Ministerstwo Sprawiedliwości od roku zapowiada reformę sądownictwa, która ma je usprawnić, ale jej nie przedstawia. Ujawnia co jakiś czas niektóre pomysły, np. zlikwidowanie sądów rejonowych, co spowoduje konieczność powołania sędziów na nowo, a wiec da okazje do ich weryfikacji przez władze polityczną. Przedstawione w zeszły czwartek propozycje zmian w ustawie o KRS zmierzają do przejęcia przez partię rządzącą decyzji o mianowaniu i awansowaniu sędziów.

W poniedziałek zjazd sędziów apelacji i okręgów, Krajowa Rada Sądownictwa i Europejska Siec Rad Sądownictwa uznały rządowy projekt zmian ustawy o KRS za zagrożenie dla niezależności sądów i niezawisłości sędziów i złamanie europejskich standardów.

CAŁY APEL SĘDZI MAŁGORZATY GERSDORF

dramatyczne

wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.