Tusk, Newsweek, 16.10.2016

 

„Widzi, że żarty się skończyły. Czy się boi? Tak…”. „Newsweek” zdradza, jak Donald Tusk reaguje na ataki PiS

Jakub Noch
16.10.2016
Czy Donald Tusk boi się PiS? Informatorzy "Newsweeka" twierdzą, że tak.
Czy Donald Tusk boi się PiS? Informatorzy „Newsweeka” twierdzą, że tak. • Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Donald Tusk dla wielu Polaków jest jedynym kandydatem do przywrócenia spokoju w państwie. Choć wciąż jest z dala od krajowej polityki, sondaże pokazują, iż po powrocie do Polski cieszyłby się wielkim poparciem. Jego powrotu wypatrują nie tylko wyborcy, ale i pozbawieni lidera politycy opozycji. Donald Tusk mógłby już czuć zapach kolejnego triumfu nad PiS, ale z najnowszych doniesień „Newsweeka” wynika, iż byłemu premierowi nieobca jest też obawa. – Czy się boi? Tak. O siebie i o syna – mówią informatorzy tygodnika.

Powodów do tych obaw dostarcza oczywiście Prawo i Sprawiedliwość. I nie chodzi bynajmniej o zapowiedź wycofania poparcia dla kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Ważniejszym czynnikiem jest plan zniszczenia byłego premiera, który podobno już został w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego opracowany.

 

Mowa o tym, co prezes PiS zdradził w ostatnich wywiadach, gdy sugerował postawienie Donaldowi Tuskowi zarzutów karnych. Ponoć nie zdecydowano jeszcze tylko, w jakiej sprawie ma je usłyszeć. Najbardziej prawdopodobny scenariusz mówi o zdradzie dyplomatycznej związanej z katastrofą smoleńską. Do skompromitowania Donalda Tuska ma jednak posłużyć też sprawa Amber Gold, w której wykorzystany zostanie jego syn Michał.

 

Jak podkreślają rozmówcy „Newsweeka” w żadnej ze spraw Donaldowi Tuskowi nie grozi widmo wyroku. Na jego skazanie raczej nie liczą też w PiS. Wielkie nadzieje mają raczej pokładać w samym postawieniu najsilniejszego przeciwnika w stan oskarżenia. A to dla podległej Zbigniewowi Ziobrze prokuratury powinna być łatwizna. To wystarczy do „procesu stulecia”.

W rozmowie z „Newsweekiem” wierni Donaldowi Tuskowi politycy Platformy Obywatelskiej przypominają jednak, że PiS wiele takim atakiem zaryzykuje. – Jeśli prokuratura postawi Tuskowi zarzuty, to będzie ostateczne starcie dwóch liderów. Zwycięstwo jednego będzie politycznym końcem drugiego. Jak w pojedynku rewolwerowców, żywy wyjdzie z tego tylko jeden – ostrzegają.

I zdradzają, że odcięcie przewodniczącego Rady Europejskiej do tego, co dzieje się w polskiej polityce to już jedynie pozory. Donald Tusk ma pozostawać w stałym kontakcie z Ewą Kopacz i wspomagać ją w dążeniu do wyrwania PO z rąk Grzegorza Schetyny. Jednocześnie rozmówcy „Newsweeka” zdradzają, iż były premier uznał PO za „projekt skończony”. Bardzo liczną, lojalną wobec niego część partii chce wykorzystać po prostu jako zaplecze do odnowienia opozycji po powrocie.

Przypomnijmy, iż z niedawnego sondażu Millward Brown dla „Faktów” TVN i TVN24 wynikało, że Donald Tusk jest najsilniejszym zagrożeniem dla obecnej władzy. Gdyby wystartował on w kolejnych wyborach prezydenckich, swój głos oddałaby na niego prawie połowa Polaków.

widzi

naTemat.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.