Parlament Europejski, 14.09.2016

 

ŚRODA, 14 WRZEŚNIA 2016, 12:50
640px-European_Parliament,_Plenar_hall

PE przyjął krytyczną dla rządu rezolucję o sytuacji w Polsce

Parlament Europejski przyjął, krytyczną dla rządu, rezolucję o sytuacji w Polsce. Za jej przyjęciem głosowało 510 posłów, przeciw 160, a 26 wstrzymało się od głosu.

W rezolucji europarlament wyraża zaniepokojenie sytuacją w Polsce, szczególnie kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego, oraz przyjętymi ostatnio ustawami, między innymi o mediach publicznych i służbie cywilnej.

300polityka.pl

Europarlament przyjął krytyczną rezolucję o Polsce. A w środku? Tak mocne słowa jeszcze nie padały

TS, 14.09.2016

Premier Beata Szydło w Parlamencie Europejskim, 19.01.2016

Premier Beata Szydło w Parlamencie Europejskim, 19.01.2016 (PATRICK HERTZOG / AFP/EAST NEWS)

• Parlament Europejski przyjął krytyczną wobec Polski rezolucję
• Wyraża w niej „zaniepokojenie paraliżem Trybunału Konstytucyjnego”
• Zdaniem PE, sytuacja „zagraża demokracji oraz rządom prawa w Polsce”

 

W Parlamencie Europejskim przegłosowano dziś przyjęcie krytycznej rezolucji o stanie demokracji w Polsce. W dokumencie jest mowa m.in. o „zaniepokojeniu paraliżem Trybunału Konstytucyjnego w Polsce”. Ale to nie wszystko. PE odnosi się też do innych spraw budzących niepokój: do ustaw o mediach, o policji, o prokuraturze, do Kodeksu postępowania karnego, ustawy antyterrorystycznej, o służbie cywilnej, a także do planów zwiększenia wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej oraz kwestii „zdrowia reprodukcyjnego kobiet”. Jak wynika z treści rezolucji, taki stan rzeczy „zagraża demokracji, prawom podstawowym oraz rządom prawa w Polsce”.

Dowiedz się więcej:

Co to jest rezolucja Parlamentu Europejskiego?

Rezolucja to opinia Europarlamentu, czyli organu prawodawczego Unii Europejskiej. Jest wskazówką dla instytucji unijnych, państw należących do Unii Europejskiej lub dla innych krajów. Rezolucja do niczego jednak nie zmusza, państwa nie mają obowiązku się do niej zastosować. Tym różni się rezolucja PE od stosowanych przez Komisję Europejską tzw. „regulacji”, które automatycznie obowiązują wszystkie państwa i obywateli UE.

W jakich sprawach Parlament Europejski przyjmuje rezolucje?

Są to bardzo różne tematy. W marcu zeszłego roku europarlament przyjął rezolucję, w której zaapelował do władz Rosji o zwrócenie Polsce wraku tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku. We wrześniu 2015 r. europosłowie w rezolucji wezwali do podziału uchodźców między kraje członkowskie Unii Europejskiej. Europarlament wezwał Rosję do uwolnienia Ukrainki Nadii Sawczenko i potępił naruszenie niepodległości Ukrainy. Z kolei w lutym 2016 roku zaapelował do wszystkich krajów UE o uznanie niepodległości Kosowa.

europarlament

gazeta.pl

Prezydent Andrzej Duda ucieka z Rady Europy

Paweł Wroński, 14.09.2016

Prezydent Andrzej Duda

Prezydent Andrzej Duda (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Prezydent Andrzej Duda miał wystąpić na jesiennej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Wczoraj przesłał do Strasburga list, że nie wystąpi. Powód? Musiałby odpowiedzieć na pytania delegatów.

Prezydenta zaprosił jako specjalnego gościa sekretarz generalny RE Thorbjoern Jagland w kwietniu podczas wizyty w Polsce. Jagland interesował się losem Trybunału Konstytucyjnego i mediów publicznych.

O tym, że prezydent wygłosi przemówienie o sytuacji politycznej w Europie na sesji 10-14 października, zawiadomił wtedy prezydencki minister ds. międzynarodowych Krzysztof Szczerski. Teraz okazało się, że przemówienia w Strasburgu nie będzie. – Kancelaria Prezydenta przysłała pismo do sekretariatu RE, że prezydent przemówienia nie wygłosi – poinformowała „Wyborczą” szefowa warszawskiego biura Rady Europy Hanna Machińska.

Według nieoficjalnych informacji przyczyną jest to, że po przemówieniu każdy gość odpowiada na serię pytań członków Zgromadzenia Parlamentarnego – są wśród nich przedstawiciele parlamentów 47 krajów europejskich, w tym polskiego.

Prezydent Duda lubi przemawiać, natomiast nie lubi odpowiadać na pytania. Był jedynym przywódcą państwa, który nie odpowiadał na pytania podczas szczytu NATO w Warszawie, choć był jego gospodarzem. – To, że polityk odpowiada na pytania Zgromadzenia Parlamentarnego, jest dość starą zasadą – mówi Hanna Machińska. Kancelaria Prezydenta ani rzecznik prezydenta nie odpowiedzieli na pytanie o powody zmiany decyzji i czy takie wystąpienie odbędzie się w przyszłości.

prezydent

wyborcza.pl

Szarża Legutki w europarlamencie. „8 minut tej karykaturalnej mowy zapewni panu długi czas na antenie polskiej telewizji”

Michał Wachnicki, 13.09.2016

Ryszard Legutko

Ryszard Legutko (L)

Szef delegacji PiS w Parlamencie Europejskim Ryszard Legutko zarzucił we wtorek większości frakcji w PE, które chciały debaty na temat sytuacji w Polsce, że kieruje nimi uprzedzenie do polskiego rządu i nie są zdolne do akceptacji poglądów odmiennych od swoich. Legutko został ostro skrytykowany zarówno przez wiceprzewodniczącą frakcji Liberałów jak i wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa.
W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nt. łamania przez PiS praworządności w Polsce i paraliżowaniu Trybunału Konstytucyjnego. Wśród wszystkich frakcji jedynym, który bronił polskiego rządu, był europoseł Ryszard Legutko. 

Legutko: Co europosłowie wiedzą o Puszczy Białowieskiej i o korniku drukarzu

– Mam wrażenie teatru absurdu. UE przechodzi przez największy w swej historii kryzys, mamy Brexit, imigracja, euro, a wy organizujecie debatę o Polsce – mówił podczas swojego wystąpienia na sesji plenarnej w Strasburgu. – Z jakiego powodu? Bo wasi towarzysze polityczni stracili władzę w Polsce. Kieruje wami głębokie uprzedzenie do rządu polskiego i do wszystkiego, co ten rząd reprezentuje. Prawda jest taka, że jesteście państwo organicznie niezdolni do zaakceptowania faktu, że mogą istnieć rządy i partie, które różnią się od was poglądami i te poglądy mają dobre racje.

Legutko przekonywał, że w wielu kwestiach, które mają być poruszone w rezolucji na temat Polski, europosłowie nie mają wiedzy. W tym kontekście wymienił m.in. działania rządu w Puszczy Białowieskiej. – Co europosłowie wiedzą o Puszczy Białowieskiej i o korniku drukarzu? Nie udawajcie, że coś wiecie o korniku drukarzu. Naprawdę trzeba złej woli, aby pisać taki absurd – mówił

Odnosząc się do sytuacji mediów publicznych ocenił, że nigdy więcej niż teraz nie było w nich słyszalnych głosów z różnych stron spektrum politycznego. – Oferta medialna, która jest w dzisiejszej Polsce, jest znacznie szersza niż w innych krajach UE – powiedział.

Legutko zarzucił Komisji Europejskiej, że ta łamie traktaty unijne, prowadząc wobec Polski procedurę praworządności i uzurpuje sobie trzy funkcje – oskarżyciela, sędziego i egzekutora. Poinformował, że do KE i Rady Europy zostały wysłane analizy ekspertów w sprawie TK, zlecone przez marszałka Sejmu. Standardy, które obowiązują dziś w Polsce, są znacznie wyższe niż w wielu krajach europejskich – przekonywał polityk PiS.

„8 minut tej karykaturalnej mowy zapewni panu długi czas na antenie polskiej telewizji”

Tuż po swoim wystąpieniu europoseł PiS został skrytykowany przez wiceprzewodniczącą frakcji liberałów w PE Sophia in ‚t Veld. – Drogi kolego Legutko myślę, że 8 minut tej karykaturalnej mowy zapewni panu długi czas na antenie polskiej [publicznej] telewizji, ale właściwie nie czyni pan nic w interesie Polaków. Dzisiejsza debata, to nie debata o Polsce. Mieliśmy już debaty o innych krajach i pan dobrze o tym wie – mówiła.

Stwierdziła też, że UE „musi pokonać sytuację, gdzie pojawiają oskarżenia jakiś krajów o motywacje polityczne, jak zrobił to Legutko, bo nie mamy tutaj żadnych motywacji”.

Legutce odpowiedział także Frans Timmermans. – Dlaczego zasada państwa praworządnego jest taka ważna? Bo z historii Europy dowiedzieliśmy się, że by demokracja działała potrzebujemy jej. A jej kluczową częścią jest funkcjonowanie niezależnych sądów. Nie ma to żadnego związku z polityką. Polityka może prowadzić do różnych wyborów, ale rządy muszą pozostać w ramach państwa prawnego – mówił.

– Jeśli pan Legutko zaakceptuje, że niezależność wymiaru sprawiedliwości jest kluczową częścią państwa praworządnego, to jak to się dzieje, że w Polsce władza może decydować, czy może wybierać czy publikuje orzeczenia najwyższego trybunału w kraju w zależności, czy jej się to podoba, czy nie? To łamanie zasady niezależności sądów – stwierdził.

– Nikt mnie nie oskarży o działania przeciw Polakom. To spór pomiędzy TK a rządem. Nic więcej i nic mniej. Ale przypomnijmy sobie zwycięstwo demokracji i państwa praworządnego [w Polsce] z komunizmem i nie zapominajmy, że to prawdziwe spełnienie europejskiego snu – zakończył Timmermans.

 

aleto

wyborcza.pl

WTOREK, 13 WRZEŚNIA 2016, 15:45

legutko1

Legutko w PE: Co wy wiecie o korniku drukarzu? Nie udawajcie, że coś wiecie

Co europosłowie wiedzą o Puszczy Białowieskiej i o korniku drukarzu? Nie udawajcie, że coś wiecie o korniku drukarzu. Naprawdę trzeba złej woli, aby pisać taki absurd. – mówił w trakcie debaty w PE o Polsce Ryszard Legutko:

„Mam wrażenie, że to teatr absurdu! UE przechodzi przez największy w swojej historii kryzys – niektórzy twierdzą, że śmiertelny – mamy Brexit, imigrację, euro, coraz mniej demokratyczny sposób podejmowania decyzji, a Wy organizujecie debatę o Polsce. Mogą być kolejne brexity, a wy organizujecie debatę? Z jakiego powodu? Wasi towarzysze polityczni stracili monopol na władzę w Polsce i trudno to zaakceptować!”

Jak dodał:

„Kieruje wami uprzedzenie do polskiego rządu. Jesteście chronicznie niezdolni do zaakceptowania, że mogą istnieć partie, które mają inne poglądy niż wy”

15:28

Lewandowski: Polacy nie chcą, by cena za grzechy rządzących spadała na całą Polskę

Jak mówił w PE Janusz Lewandowski:

„To nie debata o Polsce, albo przeciw Polsce. To debata o nadużyciach obecnej władzy. Polacy nie głosowali na paraliż TK, na czystki w mediach publicznych, żadne wybiórcze publikowanie wyroków TK nie poprawia tej sprawy. A już próba ścigania prokuratorskiego szefa TK nie mieści się w regułach. Polacy nie głosowali na niszczenie służby cywilnej, na kolonizowanie całej przestrzeni publicznej przez Biernych, Miernych ale Wiernych. Polacy nie chcą, by cena za grzechy rządzących spadała na całą Polskę”

300polityka.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.