Szydło, Kaczyński, 12.08.2016

 

Warszawski sąd zajmie się sprawą nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez Beatę Szydło

Paweł Kośmiński, 12.08.2016

Helsińska Fundacja Praw Człowieka podkreśla, że nie publikując wyroku, premier Beata Szydło nie dopełniła swoich obowiązków

Helsińska Fundacja Praw Człowieka podkreśla, że nie publikując wyroku, premier Beata Szydło nie dopełniła swoich obowiązków (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

We wrześniu warszawski sąd zajmie się decyzją prokuratury o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie niepublikowania wyroku przez rząd PiS. Zażalenie na decyzję Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga złożyła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Organizacja podkreśla, że nie publikując wyroku, premier Beata Szydło nie dopełniła swoich obowiązków.

O sprawie Helsińska Fundacja Praw Człowieka poinformowała na Facebooku. „Na początku czerwca wnieśliśmy zażalenie na odmowę wszczęcia postępowania w sprawie nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca 2016 r. Dziś otrzymaliśmy odpowiedź z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, że sprawa zostanie rozpoznana w składzie trzech sędziów zawodowych. Tym samym sąd przychylił się do naszego wniosku, w którym podkreśliliśmy, że sprawa jej znacznej wagi” – napisała fundacja.

Informację potwierdza „Wyborczej” rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie Ewa Leszczyńska-Furtak. Termin posiedzenia sądu wyznaczono na wrzesień. – Prokurator odmówił wszczęcia postępowania, natomiast sąd ma się wypowiedzieć, czy było to zasadne czy nie, czy odmowa była prawidłową decyzją czy należy coś jeszcze ewentualnie uzupełnić, prowadzić postępowanie w tym zakresie – tłumaczy sędzia Leszczyńska-Furtak.

Przyznaje, że sprawa nie jest prosta: – To sprawa skomplikowana, o czym najlepiej świadczy to, że od długiego czasu trwa wokół tego zagadnienia spór w debacie publicznej. A w związku z tym, ze względu na skomplikowany charakter sprawy, sąd zadecydował o składzie trzyosobowym.

Obywatele skarżą się, a prokuratura odmawia wszczęcia postępowania

Chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca. Sędziowie TK orzekli wówczas, że ustawa PiS o Trybunale jest niezgodna z konstytucją – zarówno w całości, jak i w poszczególnych punktach. Jednak rząd wyroku nie uznał, nazywając go jedynie opinią czy stanowiskiem wydanym podczas nieformalnego spotkania sędziów. Mimo że wyroki TK są zgodnie z konstytucją, do dziś nie opublikowała go premier Beata Szydło. Chociaż jego wydrukowanie było jednym z podstawowych zaleceń Komisji Weneckiej. Apelowała o to Komisja Europejska, a także zgromadzenia i stowarzyszenia zrzeszające prawników.

W końcu do prokuratury zaczęły wpływać zawiadomienia od obywateli w sprawie braku publikacji wyroku. Łącznie ok. 2 tys. Wzór takiego zawiadomienia publikowaliśmy również na łamach „Wyborczej”. Powoływaliśmy się w nim na art. 231 kodeksu karnego, w którym mowa o działaniu na szkodę interesu publicznego lub prywatnego przez funkcjonariusza publicznego, który „przekracza swoje uprawnienia lub nie dopełnia obowiązków”.

Ale pod koniec kwietnia Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zdecydowała o niewszczynaniu śledztwa. Na etapie tzw. postępowania wyjaśniającego sprawą zajmowało się kolejno trzech prokuratorów. Pierwszy został przesunięty do innego wydziału, drugi sam zrezygnował z prowadzenia sprawy, wreszcie trzeci podjął decyzję na odmowę wszczęcia śledztwa.

HFPC: Skoro zwłoka publikacji prowadzi do szkody, tym bardziej odmowa

Na tę decyzję zażalenie złożyła Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która nie zgadza się ze stwierdzeniem, że działanie premier nie spełniało znamion przestępstwa niedopełnienia obowiązków, a brak publikacji wyroku nie spowodował szkody w interesie publicznym lub prywatnym. Według HFPC odmowa publikacji orzeczenia TK „doprowadziła do powstania szkody o charakterze ustrojowym, politycznym, ekonomicznym, a także wizerunkowym”.

- Bezpośrednim rezultatem takiego zachowania organów władzy jest znaczne ryzyko powstania dualizmu prawnego, w którym jedne organy będą stosować się do orzeczeń TK, a inne mogą ich nie uznawać. Wpływa to wprost na bezpieczeństwo prawne jednostki – przekonuje Marcin Wolny, jeden z autorów zażalenia.

I dodaje: – Twierdzenie o powstaniu szkody w interesie publicznym wskutek zaniechania publikacji wyroku TK potwierdzają także działania samej prokuratury związane ze „wstrzymaniem” publikacji jednego z grudniowych orzeczeń TK. W postanowieniu kończącym to postępowanie uznała ona, że sama zwłoka w publikowaniu orzeczenia prowadzi do powstania szkody w interesie publicznym. Tym bardziej musi do niej prowadzić także odmowa publikacji wyroku.

Chodzi o umorzone w styczniu postępowanie w sprawie „zaniechania niezwłocznego ogłoszenia” wyroku TK z 3 grudnia. Tamto śledztwo umorzono, bo rząd wyrok w końcu opublikował.

sąd

wyborcza.pl

Nowoczesna zapowiada złożenie wniosku do prokuratury. Twierdzi, że Kaczyński łamie prawo

  • Autor: PAP/MIW
  • 12 sierpnia 2016
Nowoczesna zapowiada złożenie wniosku do prokuratury. Twierdzi, że Kaczyński łamie prawoPosłanka Joanna Scheuring-Wielgus. (fot. klub.nowoczesna.org)

• Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie tylko uzurpuje sobie prawo, ale również łamie prawo zabraniając rządowi publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nowej ustawy o Trybunale – uważają posłowie Nowoczesnej.
• Zapowiadają także złożenie wniosku do prokuratury w tej sprawie.
• PiS uważa zarzuty Nowoczesnej za absurdalne.

Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus podkreśliła na piątkowej (12.08) konferencji w Sejmie, że „szokujące jest ignorowanie prawa” przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Nawiązując do środowej (10.08) wypowiedzi Kaczyńskiego posłanka podkreśliła, że lider PiS zabronił rządowi publikacji wyroku TK ws. nowej ustawy o Trybunale.

Kaczyński mówił w środę, że nowa ustawa o TK jest rozpatrywana przez Trybunał na podstawie ustawy i w trybie, które nie obowiązują. Jak dodał wydane w ten sposób akty TK mają „charakter prywatny” i nie mogą nabrać mocy prawnej poprzez publikację. W czwartek TK uznał, że kilkanaście przepisów nowej ustawy o TK jest niezgodnych z konstytucją.

Paweł Rabiej z Nowoczesnej dodał, że w kwestii TK Kaczyński „wprost powiedział rządowi, że ma nie publikować wyroku Trybunału”.

- To jest nie tylko uzurpacja, ale to jest też złamanie prawa. To jest podżeganie do przestępstwa używając języka prawa karnego i to jest sprawstwo kierownicze – podkreślił Rabiej.

- Jarosław Kaczyński musi ponieść tego konsekwencje, dlatego Nowoczesna składa do prokuratury wniosek o ściganie Jarosława Kaczyńskiego z tytułu podżegania rządu do przestępstwa jakim jest niepublikowanie wyroku TK – powiedział Rabiej.

Scheuring-Wielgus przekonywała, że jest więcej przykładów ignorowania prawa przez lidera PiS. Jej zdaniem „poseł Jarosław Kaczyński nakazał Radzie Mediów Narodowych cofnięcie decyzji” ws. odwołania Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP.

Kolejna sprawa, mówiła posłanka, dotyczy przestrzeni publicznej.

- Poseł Jarosław Kaczyński palcem wskazał, gdzie mają stać w Warszawie pomniki smoleńskie – dodała.

- Czas najwyższy nazwać te rzeczy po imieniu, to jest uzurpacja i Jarosław Kaczyński jest uzurpatorem. Jarosław Kaczyński uzurpuje sobie prawa, których nie ma, Jarosław Kaczyński nie ma żadnych praw do podejmowania decyzji – powiedziała posłanka Nowoczesnej.

Rabiej ocenił, że „w Polsce powstał pozaprawny, pozakonstytucyjny układ władzy”, a jego „zwornikiem” właśnie Kaczyński, który „uzurpuje sobie prawo do tego, żeby Sejm, prezydent, rząd, a także kilkanaście innych instytucji wykonywały jego wolę”.

- To jest sytuacja niezwykle groźna, to jest dzisiaj jeden z największych problemów, jaki mamy w państwie – bezprawie, bezprawie rządu – ocenił Rabiej.

Zapowiedział, że Nowoczesna wspólnie z organizacjami pozarządowymi rozpocznie monitoring tego „w jaki sposób Jarosław Kaczyński jako nieformalna osoba rządząca układem władzy wpływa na rząd, parlament i instytucje państwa”.

Poseł PiS Łukasz Schreiber ocenił, że zarzuty Nowoczesnej są „tak absurdalne, że aż trudno to na poważnie komentować”.

Jak podkreślił opozycja każdego dnia zwołuje konferencje, na których mówi, że oczekuje konkretnych decyzji np. ze strony TK. „Natomiast, jeżeli zabiera głos Jarosław Kaczyński były premier, prezes największej partii, lider Zjednoczonej Prawicy, to się dzieje coś strasznego. Ma prawo i będzie komentował to, co się dzieje – oświadczył poseł PiS.

 


http://www.parlamentarny.pl/spoleczenstwo/nowoczesna-zapowiada-zlozenie-wniosku-do-prokuratury-twierdzi-ze-kaczynski-lamie-prawo,12944.html

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.