Charamsa (02.10.2015)

 

Polski ksiądz: Jestem gejem

02-10-2015
ksiądz charamsa gej

 fot. Filip Cwik  /  źródło: Newsweek

Krzysztof Charamsa, polski ksiądz i prominentny urzędnik pracujący w Watykanie, wychodzi z szafy. W sobotę zrobi w Rzymie publiczny coming out.

Jestem gejem – mówi polski ksiądz, prominentny urzędnik pracujący w Watykanie. W sobotę zrobi w Rzymie publiczny coming out.

Na specjalnej konferencji prasowej zwołanej w sobotę w centrum Rzymu ogłosi, że jest gejem. Ukrywał to przez 18 lat swojego kapłaństwa, ale teraz postanowił dokonać publicznego coming outu. Ma partnera, chce się z nim żyć.

– Wiem, że nie mogę już dłużej wypełniać tego, co kocham, bez ukazania mojej natury, bo musiałbym być faryzeuszem. Nie mogę już tylko po kryjomu wspierać homoseksualisty, który kocha swojego partnera. Nie mogę już tylko po cichu pocieszać lesbijek i dawać im siłę, by wytrwały w tym koszmarnym zohydzeniu, upodleniu, które jest efektem mentalności katolickiej. Muszę to powiedzieć publicznie jako teolog i jako ksiądz. Także prawdę o moim homoseksualizmie – tłumaczy ksiądz Krzysztof Charamsa, drugi sekretarz Międzynarodowej Komisji Teologicznej i funkcjonariusz Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie (dawnej Inkwizycji), wykładowca na dwóch rzymskich uniwersytetach.

– Kler w znacznej mierze jest homoseksualny i niestety paranoicznie homofobiczny, bo sparaliżowany brakiem akceptacji dla własnej orientacji seksualnej. Ale ja na dłuższą metę nie mógłbym już żyć takim podwójnym życiem. Uważam, że ksiądz ma prawo do realizowania swojej ludzkiej miłości – mówi ksiądz Charamsa w wywiadzie dla „Newsweeka”. – Kiedy zakochałem się w mężczyźnie, poczułem, że jestem coraz lepszym księdzem. Że mówię coraz lepsze kazania, że coraz lepiej potrafię pomagać drugiemu człowiekowi, że jestem coraz szczęśliwszy.

Chce, by jego głos został usłyszany, dlatego swój manifest ogłosi w przeddzień rozpoczynającego się w niedzielę 4 października w Watykanie synodu o rodzinie.

– Obudź się, Kościele, przestań nienawidzić człowieka homo czy hetero i jego tajemnicy, przestań prześladować zdrowych i niewinnych ludzi. Ja naprawdę nie chcę niszczyć Kościoła, chcę mu pomóc, a przede wszystkim pomóc ludziom przez niego prześladowanym. Moje wyjście z szafy ma być wezwaniem dla synodu i żądaniem, by Kościół opamiętał się i zaprzestał swojej paranoicznej działalności wobec mniejszości seksualnych – apeluje ksiądz Krzysztof Charamsa.

polskiKsiądz

 

 

Newsweek.pl

Episkopat odpowiada: Ks. Oko nie jest naszym ekspertem

Michał Wilgocki, 02.10.2015

Ks. prof. Dariusz Oko

Ks. prof. Dariusz Oko (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Jest odpowiedź Episkopatu na zarzuty ks. Krzysztofa Charamsy pod adresem ks. Dariusza Oko: duchowny z Krakowa nie jest członkiem żadnego gremium Episkopatu, a obaj księża polemizują „na własną odpowiedzialność”.

Środowy „Tygodnik Powszechny” opublikował kilkustronicowy artykuł ks. Krzysztofa Charamsy, członka watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary i drugiego sekretarza Międzynarodowej Komisji Teologicznej. Ksiądz, który jest doktorem teologii, zarzuca ks. Oko używanie języka przemocy i błędy metodologiczne w jego wypowiedziach. Skandalem nazywa brak reakcji władz kościelnych na jego słowa.

„Środowisko teologiczne wydaje się milcząco akceptować w dywagacjach ks. Oko głos swego wybijającego się reprezentanta. Podobnie czyni Konferencja Episkopatu Polski, która brakiem reakcji na aberracje językowe czy umysłowe swego eksperta zdaje się je popierać” – czytamy w tekście.

Dziś głos w tej sprawie zabrał Episkopat. „Pragniemy poinformować, że ks. Dariusz Oko nie należy do żadnego gremium Konferencji Episkopatu Polski i nie był proszony o jakiekolwiek ekspertyzy dla tejże Konferencji. Fakt ten przeczy sugestii wyrażonej przez ks. Krzysztofa Charamsę na łamach pisma, że ks. Oko jest ekspertem Konferencji Episkopatu Polski” – czytamy w odpowiedzi opublikowanej przez biuro prasowe Episkopatu. „Obaj duchowni w swej polemice nie reprezentują oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego i czynią to na własną odpowiedzialność. Jak wyjaśnił ks. Charamsa, przedstawione w jego artykule opinie mają charakter prywatny i nie reprezentują stanowiska Kongregacji Nauki Wiary” – pisze biuro prasowe.

episkopatOrpowiada

wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.