Trzaskowski (13.09.2015)

 

Polska przyjmie więcej uchodźców, niż zapowiadała? Trzaskowski: Po spełnieniu naszych warunków

mkd, PAP, 13.09.2015
- Polska powinna być solidarna i może przyjąć więcej uchodźców, jeśli spełnione zostaną nasze warunki. Zależy nam na: uszczelnieniu granic zewnętrznych UE, jasnym rozróżnieniu imigrantów ekonomicznych i uchodźców oraz możliwości weryfikacji uchodźców pod kątem bezpieczeństwa – mówi wiceminister SZ Rafał Trzaskowski.

Wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski

Wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski (Fot. Przemek Wierzchowski/ Agencja Gazeta)

 

Trzaskowski zaznaczył, że trudno przed zakończeniem negocjacji mówić o konkretnej liczbie uchodźców, których Polska przyjmie.

- To zależy od tego, czy warunki, jakie stawiamy, zostaną spełnione i w jakim stopniu – powiedział Trzaskowski. Dodał, że leci do Brukseli, gdzie w poniedziałek rozpoczynają się negocjacje na ten temat ministrów ds. europejskich oraz ministrów spraw wewnętrznych UE.

 

Solidarność i odpowiedzialność

- Nie mam żadnej wątpliwości, że Polska będzie solidarna i będzie wykazywać się większą solidarnością, tylko to musi być solidarność odpowiedzialna, na miarę naszych możliwości – mówił.

Dodał, że o ile jeszcze kilka tygodni temu mieliśmy w Europie do czynienia z kryzysem, to teraz jest to już katastrofa humanitarna, dlatego nawet takie kraje jak Hiszpania, która miała jeszcze twardsze stanowisko niż Polska czy Wielka Brytania, która ma wyłączenia traktatowe z polityki imigracyjnej, zgłaszają, że są gotowe na przyjęcie większej liczby uchodźców.

- Jeżeli zostaną spełnione pewne warunki, jesteśmy skłonni do tego, żeby wykazać się większą solidarnością niż dotychczas – mówi Trzaskowski.

Jakie to warunki?

- Twarde uszczelnienie granicy zewnętrznej UE.

- Wprowadzenie jasnego rozróżnienia na imigrantów ekonomicznych, na których Polski nie stać, i na uchodźców, którym trzeba pomagać, bo uciekają przed śmiercią albo prześladowaniami.

- Wpływ rządu polskiego na weryfikację tych ludzi pod kątem bezpieczeństwa.

Juncker mówi to samo?

Minister dodał, że te wszystkie elementy znajdują się w planie przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera, ale jest jeszcze wiele rzeczy, które Polska będzie negocjować, bo zależy nam, żeby „państwo polskie miało jak największą kontrolę nad całym tym procesem”.

Według nowych propozycji Komisji Europejskiej do Polski miałoby trafić w sumie blisko 12 tys. uchodźców – 2659 w ramach programu relokacji zaproponowanego w maju oraz 9287 w ramach nowej propozycji.

W poniedziałek o propozycjach komisji dotyczących rozdzielenia uchodźców docierających obecnie do Włoch, Grecji i na Węgry mają dyskutować na nadzwyczajnym spotkaniu ministrowie spraw wewnętrznych państw UE. W Polsce w środę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu ws. uchodźców.

 

polskaPrzymie

gazeta.pl

 

Unia Europejska poradzi sobie z kryzysem imigracyjnym, który obecnie przybrał formy kryzysu humanitarnego. Jeszcze nie sięgnęliśmy jego apogeum, jednak żadne kryzysy nie trwają wiecznie.

Ten kryzys też w żaden sposób nie zagraża intergralnosci UE. Islamiści nie poucinają nam głów, tak jak katolicyzm nie spalił wszystkich czarownic. Ba, dzięki temu feminizm europejski jest najbardziej twórczym zjwiskiem społecznym na globie. Można było się o tym przekonać na zakończonym właśnie Kongresie Kobiet w stolicy.

Straszyć będą nas okładki tygodników „Do Rzeczy”, „wSieci” i „Gazety Polskiej”. Nawet gdy te periodyki upadną, straszyć będą brakiem talentu dziennikarze w nich pracujący. Taki to urok grafomanów.

Cieszyć może, iż spora część Polaków, którzy rozumu nie zepchnęli w niższe pokłady swego człowieczeństwa, np. do galotów, nie robili/nie robią na rzadko z byle powodu. Rozum sytuuje się wyżej, tam, gdzie go posiada premier rządu polskiego Ewa Kopacz i Rafał Trzaskowski, który nareszcie daje szefowej wsparcie medialne.

Trzaskowski właśnie leci do Brukseli i nareszcie powiedział coś, czego wielka Polska nie powinna się wstydzić: „jesteśmy skłonni do tego, żeby wykazać się większą solidarnością niż dotychczas”.

Wielka Polska, a nie Polsza tych ksenofobów z okładek tygodników j/w. Gdyby wśród uchodźców miał się zdarzyć jakiś ibn Terlikowsky, to nie ma się co przerażać, z tym miejscowym uchodźcą z wartościami watykańskimi radzimy sobie, poradzimy sobie z ibnem z bombą, bądź nożem w zębach.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.