Lech Ka (27.08.2015)

 

„Dlaczego Lech Kaczyński ułaskawił wspólnika Marcina Dubienieckiego?” Posłowie PO żądają wyjaśnień

olg, PAP, 27.08.2015
Posłowie PO Michał Szczerba i Jakub Rutnicki chcą, żeby Andrzej Duda ujawnił uzasadnienie prawa łaski wobec Adama S., wspólnika Marcina Dubienieckiego przez Lecha Kaczyńskiego.

Lech Kaczyński

Lech Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta)

 

9 czerwca 2009 r. prezydent Lech Kaczyński zastosował prawo łaski wobec czterech osób – jedynie wobec Adama S. postępowanie o ułaskawienie wszczęte zostało z urzędu, w ekstraordynaryjnym trybie – wskazują posłowie.

Prezydent nie uzasadnił ułaskawienia?

„Komunikat wydany w tej sprawie przez Kancelarię Prezydenta zawiera jedynie krótką informację, zgodnie z którą prezydent, wbrew negatywnemu wnioskowi prokuratora generalnego, zastosował prawo łaski wobec pana Adama S. poprzez skrócenie okresu warunkowego zawieszenia wykonywania kary pozbawienia wolności do 1 roku i zarządzenie zatarcia skazania” – napisali Szczerba i Rutnicki w piśmie przekazanym PAP.

Według nich, jako ogólny motyw wszystkich czterech ułaskawień wskazane zostały względy społeczne i humanitarne. „Akt łaski wobec Adama S., jako wspólnika pana Marcina Dubienieckiego, od początku budził oburzenie opinii publicznej, szczególnie przy braku jego uzasadnienia przez Kancelarię Prezydenta” – stwierdzają posłowie PO.

„Wątpliwości budzi kwestia etyki zawodowej w sytuacji powiązań rodzinnych”

Szczerba i Rutnicki wskazują m.in., że trzy tygodnie przed ułaskawieniem Adam S. założył spółkę z Dubienieckim. Według nich, to właśnie Dubieniecki prawdopodobnie przygotował wniosek do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o ułaskawienie swego przyszłego wspólnika. „Wątpliwości budzi kwestia etyki zawodowej w sytuacji powiązań rodzinnych” – ocenili Szczerba i Rutnicki.

Marcin Dubieniecki był zięciem prezydenta Kaczyńskiego.

Zatrzymanie Dubienieckiego

Dubieniecki został zatrzymany w niedzielę przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie krakowskiej prokuratury apelacyjnej, prowadzącej śledztwo w sprawie wyłudzenia ponad 13 mln zł środków publicznych z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Poza nim zatrzymano cztery osoby: Wiktora D., Katarzynę M., Grzegorza D. i Beatę W. Dubieniecki usłyszał zarzuty: kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenia ponad 13 mln zł z PFRON i prania brudnych pieniędzy.

Jak wynika z pisma Szczerby i Rutnickiego, również Adam S. został w przeszłości skazany za „wyłudzenie środków publicznych z PFRON”.

„Newsweek”: Duda miał wpływ na ułaskawienie

W lutym tygodnik „Newsweek” napisał, że Andrzej Duda, jako minister w Kancelarii Prezydenta, uczestniczył w ułaskawieniu wspólnika zięcia Lecha Kaczyńskiego, biznesmena skazanego za wyłudzenie. Zdaniem tygodnika, z Kancelarii Prezydenta później zaginął końcowy wniosek o zastosowanie prawa łaski, który według urzędników miał zostać podpisany przez Dudę – ówczesnego ministra prezydenckiego. Duda potem miał zeznać w prokuraturze, że prezydent Kaczyński w kwestii ułaskawień nie kierował się rekomendacjami urzędników.

Duda odpierał wówczas zarzuty i przypominał, że już tę sprawę wyjaśniał. – Wygłosiłem w Sejmie w tej kwestii długie oświadczenie. To było 9 marca 2011 r. Następnie PO, otoczenie prezydenta Bronisława Komorowskiego, zgłosiło tę sprawę do prokuratury. Sprawa została zbadana i zamknięta – mówił wtedy Duda.

dlaczegoLechKaczyński

gazeta.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.