Kopacz, hejt (10.08.2015)

 

Badanie: PO i Kopacz obiektem największego hejtu

10.08.2015

Norbert Maliszewski, ekspert (dr hab., Uniwersytet Warszawski) zajmujący się zachowaniami politycznymi

Firma Newspoint zbadała liczbę komentarzy w Internecie, ich wydźwięk, a także odsetek wpisów „hejterskich” dla partii oraz ich liderów. Najczęściej dyskutowano o Ewie Kopacz, ale była liderką liczby komentarzy o wydźwięku negatywnym, z których aż jedna trzecia była internetowym „hejtem”. Premier wyprzedziła w tym rankingu Beatę Szydło i Jarosława Kaczyńskiego. Dla partii obraz wyników był bardziej złożony. PiS był liderem liczby komentarzy, ale to o PO pisano najczęściej w negatywnym kontekście. Dodatkowo, firma Ariadna przeprowadziła sondaż, w którym sprawdzano, jak badani sądzą, kto jest obiektem największego hejtu. Nie tylko z bezpośredniej analizy komentarzy, ale także z doświadczenia internautów wynika, że obiektem największego hejtu jest PO i premier Ewa Kopacz.

 

Premier Ewa Kopacz obiektem największego "hejtu", fot.  PAP/ Michał Walczak

Premier Ewa Kopacz obiektem największego „hejtu”, fot. PAP/ Michał Walczak
Badanie Newspoint: 1) liczba komentarzy; 2) wydźwięk; 3) odsetek "hejterskich", fot. tajnikipolityki

Badanie Newspoint: 1) liczba komentarzy; 2) wydźwięk; 3) odsetek „hejterskich”, fot. tajnikipolityki

Podczas kampanii prezydenckiej popularna wśród komentatorów była teza, iż jednym z powodów przegranej prezydenta Bronisława Komorowskiego były źle zaplanowane działania w mediach społecznościowych i ”internetowy hejt”. W czerwcu rozpoczęła się kampania parlamentarna. Dlatego podjęliśmy próbę zbadania, który z polityków, a także jaka partia jest teraz obiektem tzw. hejtu. Zdefiniowaliśmy go jako obraźliwe, emocjonalne, komentarze, które są przejawem złości, agresji i nienawiści.

Firma Newspoint zrealizowała niniejsze badanie w trzech krokach. Po pierwsze, w internetowej próbie program komputerowy automatycznie zliczał komentarze dotyczące partii i ich przywódców. Pełne dane są prezentowane na www.tajnikipolityki.pl. Natomiast tutaj tylko zaprezentowano wyniki dla liderów rankingu.

Najczęściej dyskutowano o Ewie Kopacz (66 tys. wzmianek). Co więcej, w porównaniu z czerwcem liczba komentarzy wzrosła o 4 punkty procentowe. Premier prowadzi kampanię wizerunkową, podczas której stara się zredukować tzw. dystans władzy. Pokazuje, że jest blisko swoich wyborców, ich rozumie. Prowadzi ofensywę medialną, stąd m.in. jej przewaga.

Beata Szydło była pięć razy rzadziej obiektem komentarzy (12 tys.) niż premier Kopacz. Stratedzy PiS próbują przejąć inicjatywę w mediach, więc o liderce kampanii pisze się coraz częściej (wzrost o 6 punktów proc.). Wprowadzenie umiarkowanego polityka – Beaty Szydło ma sprzyjać przejmowaniu elektoratu Pawła Kukiza i wyborców niezdecydowanych. Jarosław Kaczyński mógł ich zniechęcać. Niegdyś nazywany był politykiem – „papryczką chilli”, wyborcy „kochali go lub nienawidzili”. Niemal każda jego wypowiedź wzbudzała kontrowersje. W lipcu o Jarosławie Kaczyńskim internauci osiem razy rzadziej dyskutowali o nim niż o Ewie Kopacz. O swoistym „schowaniu” prezesa PiS świadczy fakt, iż liczba wpisów, w porównaniu z czerwcem, spadła aż o 22 punkty procentowe.

Internauci dyskutują o premier Ewie Kopacz, ale aż 31 proc. wpisów ma charakter negatywny. Firma Newspoint zbadała wydźwięk komentarzy, a zliczał je komputerowy program. Premier prowadzi intensywną kampanię, ale jest bardzo krytykowana w Internecie. Beata Szydło nie wzbudza takich kontrowersji. Najciekawszy jednak jest wynika dla Jarosława Kaczyńskiego. Na straszeniu nim opierały się kampanie wyborcze (np.
http://www.rp.pl/artykul/397805.html
), a teraz przestał budzić tak silne emocje.

W trzecim kroku badacze firmy Newspoint analizowali odsetek „hejtu” dla tych trzech wybranych polityków. W tym celu wylosowano próbę po 300 komentarzy dla każdego polityka. Negatywne komentarze klasyfikowali, czy są „hejterskie”, a więc  jako obraźliwe, emocjonalne; przejaw złości, agresji i nienawiści.

Obiektem największego „hejtu” była premier Ewa Kopacz (31 proc.). Co więcej, ta agresja wobec premier rośnie, gdyż ten odsetek wzrósł w porównaniu z czerwcem o 3 punkty proc. Hejt wobec Beaty Szydło jest sporadyczny (7 proc.), częstszy jest wobec Jarosława Kaczyńskiego (17 proc.).

Podobne analizy przeprowadzano dla partii (poniższy wykres tylko dla liderów rankingu, szczegóły na www.tajnikipolityki.pl).

Badanie Newspoint: 1) liczba komentarzy; 2) ich wydźwięk;  3) odsetek "hejterskich", fot. tajnikipolityki

Badanie Newspoint: 1) liczba komentarzy; 2) ich wydźwięk; 3) odsetek „hejterskich”, fot. tajnikipolityki

PiS jest na fali, gdyż jest liderem komentarzy Internautów. Co więcej, w porówaniu z czerwcem ta liczba wzmianek wzrosła o 6 punktów procentowych. Ciężar kampanii PiS jest rozłożony bardziej na całą partię, a jeśli chodzi o liderów, to panuje swoisty triumwirat (Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, prezydent Andrzej Duda). Koszt koncentracji na premier Ewie Kopacz to mniej uwagi na samej Platformie, spadek liczby komentarzy w lipcu aż o 28 punktów proc.

Platforma Obywatelska traci wizerunkowo, gdyż to ona (41 proc.), a nie PiS (36 proc.) jest liderem rankingu negatywnych komentarzy. Przez lata to PiS prowadziło w tym niechlubnym rankingu. Ponadto, najwięcej w tych wpisach o PO „hejtu” (32 proc.), na temat PiS jest on mniej częsty (25 proc.).

W badaniu tym nie ustalamy, czy „hejt” jest spontaniczny, czy planowany przez politycznych oponentów. Przeciętny Internauta tego nie analizuje, kiedy zapoznaje się z komentarzami pod tekstem. Natomiast może ulegać normatywnemu wpływowi większości. Jeśli o danej partii pisze się negatywnie, jest obiektem „obciachu”, to nie warto na nią głosować. To samo dotyczy polityków. Nie ma empirycznych dowodów na to, iż taki proces wystąpił dla Bronisława Komorowskiego. Natomiast to badanie dostarcza takiego wstępnego materiału odnośnie premier Ewy Kopacz i Platformy.

Normatywny wpływ większości badaliśmy za pomocą sondażu firmy Ariadna (badanie przeprowadzono w dniach 1–4 sierpnia 2015 na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1053 osób)*. Zadaliśmy następujące pytanie: „w Interenecie można spotkać się z tzw. hejtem, czyli z obraźliwymi, emocjonalnymi, komentarzam, które są przejawem złości, agresji i nienawiści. To wszelkie formy uderzenia w kogoś, nie tylko słowem (chociaż głównie nim), ale i grafiką czy filmem. Z hejtem wobec jakiej partii spotykasz się najczęściej?”

Nie tylko z bezpośredniej analizy komentarzy, ale także z doświadczenia internautów wynika, że obiektem największego hejtu jest premier Ewa Kopacz.

Z hejtem wobec jakiego polityka spotykasz się w Internecie  najczęściej?, fot. tajnikipolityki

Z hejtem wobec jakiego polityka spotykasz się w Internecie najczęściej?, fot. tajnikipolityki

Analizowaliśmy, jak na to pytanie odpowiadają sympatycy różnych partii. Wyborcy PO i Pawła Kukiza najczęściej wskazują na premier Ewę Kopacz jako obiekt „hejtu”. Odmienne rezultaty uzyskano dla sympatyków PiS. Wyborcy tej partii sądzą, że to Beata Szydło jest obiektem najbardziej agresywnych ataków.

Z hejtem wobec jakiego polityka spotykasz się w Internecie  najczęściej - sądy wyborców różnych partii, fot. tajnikipolityki

Z hejtem wobec jakiego polityka spotykasz się w Internecie najczęściej – sądy wyborców różnych partii, fot. tajnikipolityki

Analogiczne pytanie dla partii ujawnia, że zdaniem badanych to PO (37 proc.), a nie PiS (28 proc.) jest obiektem największego „hejtu”.

Z hejtem wobec jakiej partii spotykasz się w Internecie  najczęściej?, fot. tajnikipolityki

Z hejtem wobec jakiej partii spotykasz się w Internecie najczęściej?, fot. tajnikipolityki

Symatycy Platformy i Pawła Kukiza uważają, że to PO jest obiektem „hejtu”. Natomiast wyborcy PiS są wciąż przeświadczeni, że to ich partia jest przedmiotem stygmatyzacji w Internecie.

Z hejtem wobec jakiej partii spotykasz się w Internecie  najczęściej - sądy wyborców różnych partii, fot. tajnikipolityki

Z hejtem wobec jakiej partii spotykasz się w Internecie najczęściej – sądy wyborców różnych partii, fot. tajnikipolityki

Trudno już dziś dostarczyć bezpośrednie dowodów na wpływ internetowego hejtu na zmianę poparcia dla partii/lidera. Niemniej jednak publicystyczna teza z wyborów prezydenckich może mieć zastosowanie w wyborach parlamentarnych. W każdym razie to nie PiS, Jarosław Kaczyński, czy Beata Szydło jest teraz obiektem najbardziej intensywnego internetowego hejtu. Natomiast doświadcza go premier Ewa Kopacz i PO. Partie te zamieniły się rolami w internecie. To PiS było niegdyś przedmiotem szyderstwa, stygmatyzacji. Teraz ten negatywny proces dotyczy premier Ewy Kopacz i PO. Partie te zamieniły się też miejscami w sondażach. Przedmiotem kolejnych analiz będzie to, na ile „hejt” jest powodem strat wizerunkowych, a na ile skutkiem działań politycznych? Na ile „hejt” jest spontaniczny, a na ile zaplanowany przez oponentów? To zjawisko bardzo niepożądane społecznie, więc będziemy go starali się co miesiąc monitorować, aby ograniczać jego negatywne skutki.

*Badanie przeprowadzono w dniach 1–4 sierpnia 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1053 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości .

Onet.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.